Łomżyńska Noc Muzeów 2016 + kiermaszowy book haul

Udostępnij ten post


Jako że 14 maja odbyła się ogólnopolska Noc Muzeów, postanowiłam dać Wam tutaj namiastkę tej z mojego miasta, a tym samym pokazać Wam książki, które udało mi się zdobyć na kiermaszu. Zapraszam!
Nie będę Wam się tutaj rozpisywała o samej nocy, bo jeśli jesteście ciekawi, jak to dokładnie przebiegało, to zajrzyjcie na mojego drugiego bloga, bo tam niedługo pojawi się post ze szczegółami i większą ilością zdjęć. Tutaj wstawiam Wam tylko kilka z kilkudziesięciu, które zrobiłam.


Przejdźmy teraz do tego, co udało mi się znaleźć na kiermaszu. O kiermaszu tym wspominałam na moim snapchacie (czytam.zpasja), więc przypomnę tym, którzy już wiedzą. Kiermasz ten odbywa się przy głównej filii Miejskiej Biblioteki. Można na nim kupić książki, które zostały spisane z inwentarza. Należą do nich albumy o sztuce, o krainach i miastach Polski, literatura piękna, słowniki, liryka, literatura dziecięca, książki historyczne, klasyki - takie można było wyszukać w tym roku. Część z nich została wyceniona, jednak ich cena nie wahała się wyżej niż 10zł. A trzeba zauważyć, że 10zł za potężny album o sztuce to nie dużo w porównaniu z ceną w księgarni.

Mi udało się wyszukać 4 książki i dwa opracowania lektur, które z pewnością przydadzą mi się do powtórki do matury. Za każdą z nich (oprócz Buszującego - 2) i każde z opracowań zapłaciłam tylko złotówkę. To była niesamowita okazja. 

 Jeżeli dziwi Was to, że ten album jest po rosyjsku, to nic. Zależało mi na obrazach, nie będą go czytać. A jeśli już zechcę, to mam przecież koleżanki, które uczą się rosyjskiego i przetłumaczą może. :) A jeśli chodzi o obrazy to są przepiękne i praktycznie wszystkie z lat 1908-1940
 Klasyka klasyki, czyli coś, co każdy z nas powinien przeczytać. Wiele książek dla młodzieży jest do Buszującego porównywanych, dlatego też zdecydowałam się po niego sięgnąć. No i to przepiękne wydanie!
 Pisklę, czyli książka z 1952 roku. Nie czytałam jeszcze tak starej, a jestem ciekawa, o czym kiedyś pisano i czy mi się spodoba. 
 Tomik wierszy Eligiusza Buczyńskiego. W sumie nie wiem, dlatego on tam się znalazł, ponieważ pochodzi z 2015 roku, a wiersze są naprawdę dobre, moim zdaniem. No i  aspekt, dlaczego znalazła się umnie ta książka - bardzo chciałam mieć wśród swoich zbiorów jakiś tomik wierszy. No i teraz mam! 
Nad opracowaniami nie trzeba się chyba rozwodzić. Chce mieć po prostu gwarancję, że będę miała z czego powtórzyć sobie te lektury do matury. #rymy

To by było na tyle. Jestem ogromnie zadowolona z moich zdobyczy. Nie zawiodłam się samym pójściem na kiermasz mimo okropnej zimnej mżawki, która padała praktycznie cały dzień. Ten wieczór był naprawdę magiczny mimo tego, że potem już koszmarnie zmokłyśmy z dziewczynami i zmarzłyśmy. Za rok z pewnością  również się wybierzemy!

Przepraszam przy okazji za tak długą przerwę w postach. Wynikło to z tego, że zajęłam się czytaniem i nie bardzo miałam, co publikować. Teraz postaram się do takiej przerwy nie dopuścić. Ściskam Was cieplutko przy okropnej aurze, miłego wieczoru!

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Znajdziesz chwilę, żeby po przeczytaniu posta napisać kilka słów? Będę bardzo wdzięczna! :)