To jest druga i ostatnia szansa | Lato drugiej szansy - Morgan Matson [55]

Udostępnij ten post




LATO DRUGIEJ SZANSY - MORGAN MATSON
_________________________________________
 
Obudziłam się, kiedy słońce wlewało się przez moje okno, a ptaki już kłóciły się między sobą. To był kolejny piękny dzień, ale wiedziałam już, jak szybko potrafi mijać czas. 

 Taylor zostaje zmuszona spędzić wakacje w starym letnim domku nad jeziorem. Ma z tym miejscem wiele wspomnień. Niekoniecznie tylko dobrych. Po raz ostatni była tam 5 lat temu. To właśnie wtedy wydarzyło się coś, co nie pozwala jej cieszyć się na myśl o powrocie nad jezioro. Niestety, to nie jest jedyna myśl, która jej towarzyszy. Wie, że tata jest bardzo poważnie chory i to jego prawdopodobnie ostatnie wakacje. Musi zmierzyć się z przeszłością i ludźmi, których zostawiła. To ostatnia szansa na naprawienie wszystkiego i zdobycie wspaniałych wspomnień. Co wydarzyło się pięć lat temu? Czy Taylor wykorzysta szansę, którą dostała od losu?


Zacznę od momentu, w którym poznajemy bohaterkę, czyli od początku. Muszę przyznać, że jej postać od razu mnie zaintrygowała. I przyznaję, że uwielbiam bohaterki, które mają dziwne nawyki itp. Taylor w chwili, kiedy ma dojść do jakiejś trudnej konfrontacji, ucieka. To jej sposób na radzenie sobie z sytuacją. Poznałam ją właśnie w chwili ucieczki, więc od razu mi się spodobała. Oczywiście były nieliczne sytuacje, kiedy irytowała mnie, ale nie zdarzały się zbyt często. Inni bohaterowie, np. Lucy czy Henry, a także moja zdecydowana faworytka - siostra Taylor, Gelsey są wyjątkowo realistyczni i także mają swoje przyzwyczajenia i typowa zachowania. Bardzo spodobało mi się, że autorka wykreowała ich niezwykle realistycznie. 

Nie wiedziałam, że mogłabym się czuć bardziej zawstydzona niż chwilę wcześniej, ale najwyraźniej otwierały się przede mną całkowicie nowe perspektywy.

Fabuła jest oparta na pewnym schemacie, jednak jego rysy są bardzo zatarte. Mimo że czytelnik jest w stanie przewidzieć zakończenie, zostało ono skonstruowane tak, że i tak jesteśmy w ciężkim szoku i chlipiemy przez ostatnie 30 stron. Wspominałam o tym na snapchacie - rano wstałam i miałam zapuchnięte oczy, kiedy poprzedniego dnia przed snem czytałam Lato drugiej szansy

Kończąc już, chcę wszystko podsumować tak, jak należy. Lato drugiej szansy to powieść, która stała się jedną z moich ulubionych. Mam jakiś sentyment do niej, zupełnie nie wiem dlaczego. To opowieść o więzach w rodzinie, o przyjaźni i miłości, o stracie, o bolesnych wspomnieniach i konfrontacji z przeszłością. Bardzo mi się spodobała i gorąco polecam ją wszystkim. Cudowna opowieść, której na pewno warto poświęcić czas. Gwarantuję, że się przy niej pośmiejecie i uronicie łzy. 

Ocena: 8,5/10

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Znajdziesz chwilę, żeby po przeczytaniu posta napisać kilka słów? Będę bardzo wdzięczna! :)