5 ulubionych bohaterów lektur

Udostępnij ten post


Ze względu na to, że na blogu pojawiały się ostatnio jedynie recenzje, przygotowałam dla Was dzisiaj post poniekąd związany ze szkołą, choć majówka trwa i może nie powinniśmy nawiązywać do niej. Mimo wszystko mam nadzieję, że post spodoba Wam się, a będzie dotyczył on ulubionych postaci z szkolnych lektur.

Jestem w II klasie liceum, więc śmiało mogę powiedzieć, że większość lektur już za mną. W dotychczasowej edukacji nie przeczytałam zaledwie 4 czy 5 lektur. Należą do nich  Krzyżacy czy W pustyni i w puszczy (nie lubimy się z Sienkiewiczem), Szatan z siódmej klasy i Hobbit, czyli tam i z powrotem. Te pamiętam, ale mam wrażenie, że jeszcze jedna mi umknęła. W liceum do tej pory przeczytałam każdą lekturę, nawet Lalkę, jeśli byliście ciekawi. 

Przez tyle lat i przez tyle książek przewinęło się mnóstwo bohaterów, ale dzisiaj wspomnę tylko o moim ulubionych. Choć brzmi to może dość absurdalnie, ale trzeba przyznać, że niektóre lektury są naprawdę w porządku. A tak na marginesie - możecie napisać w komentarzu, czy chcielibyście post o lekturach, które mi się podobały albo o bohaterach lektur, których nie znoszę. Przejdźmy już zatem bez przedłużania do postaci książkowych. 


1. Oskar z Oskara i pani Róży


Bodajże lektura z 2. klasy gimnazjum lub 3.. Oskar jest postacią, która bardzo szybko zaskarbia sobie sympatię czytelnika. To nad wyraz inteligentny i dojrzały jak na swój wiek chłopiec, dotknięty ciężką chorobą. Sama lektura jego listów była niesamowicie przyjemna, ale także wzruszająca. Z pewnością wrócę jeszcze do tej lektury i do Oskara.


2. Mary Lennox z Tajemniczego ogrodu 


Tajemniczy ogród jest jedną z moich ulubionych lektur. Z początku Mary strasznie mnie irytowała, później jednak, kiedy po kilku tygodniach pobytu u wuja zmieniła się, bardzo ją polubiłam i jako mała dziewczynka poniekąd podziwiałam za odwagę i osobowość. Do tej pory darzę ją sympatią i mam sentyment do niej. 


3. Pan Kleks z Akademii Pana Kleksa


O tej postaci chyba nie muszę pisać zbyt wiele. Myślę, że osób, które jak ja, pokochały pana Kleksa i jego akademię, jest wiele. Osobiście jako kilkuletnia dziewczynka, bo prawdopodobnie miałam 9 lat, kiedy czytałam tę lekturę, byłam oczarowana akademią i chciałam się w niej uczyć. Pan Kleks wydawał się niezwykłą postacią. Potrafił latać i miał piegi i dziwnie się ubierał. Od tamtej pory nie wracałam do tej książki, jednak jeśli w telewizji była emitowana jej ekranizacja, to zawsze ją oglądałam.

4. Dzieci z Dzieci z Bullerbyn 


Lisa, Lasse i Bosse oraz Britta, Anna i Olle byli postaciami, które ja dosłownie pokochałam. Marzyłam, żeby mieć tak jak dziewczynki sznurek między domami. W ogóle chciałam wejść do książki i bawić się razem z jej bohaterami. Uwielbiam tę lekturę i chcę ją mieć w swojej biblioteczce.


5. Pani prezesowa Zasławska z Lalki 


Tak jak do tej pory były jedynie lektury ze szkoły podstawowej i jedna z gimnazjum, tak teraz przyszedł czas na postać z lektury licealnej, którą ostatnio skończyłam. Pani Zasławska należy do arystokracji i jest dość znaczącą damą w towarzystwie. Jednak nie jest ona tak fałszywa i nie obnosi się tak ze swoim majątkiem jak reszta bohaterów. Poza tym darzy Wokulskiego szczerą sympatią. Jest wzorem dla reszty arystokracji i patriotką. Traktuje swoją służbę jak ludzi wolnych i dba o dobro biedniejszych warstw społecznych. Darzę ją niesamowitą sympatią zwłaszcza za postawę i stosunek do Wokulskiego. 

To by było na tyle, jeśli chodzi o bohaterów lektur szkolnych. Zachęcam Was do podzielenia się swoimi typami w komentarzach lub na własnym blogu. Dajcie znać, czy chcielibyście inne posty związane z lekturami. 


Życzę Wam udanej majówki i ściskam! 
Ana

3 komentarze :

  1. "Krzyżacy" to jedna z moich ukochanych lektur, uwielbiam tę książkę. Ten post sprawił, że mam ochotę ponownie przeczytać "Tajemniczy ogród", dawno nie powracałam do tej powieści, muszę sprawdzić, czy mam ją w swoich zbiorach - jeżeli tak, to już wiem, jaką książkę będę czytała (albo przynajmniej spróbuję po nią sięgnąć) w najbliższym czasie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciężko mi wskazać ulubionego bohatera lektur, bo generalnie z lekturami szkolnymi się nie lubiłam, właściwie jedynymi lekturami jakie mi się podobały są "Chłopcy z placu broni", "Kubuś Puchatek", "Plastusiowy pamiętnik" a w szkole średniej "Granica", ale pojedynczych bohaterów ciężko mi wskazać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooo Dzieci z Bullerbyn <3 Ja w sumie nigdy nie robiłam takiego zestawienia, bo lektur nie cierpię i się nad tym nie zastanawiałam ;P Z Sienkiewiczem też tak średniot się lubimy - w pustyni i w puszczy mi się podobała, Quo Vadis - nie dałam rady, teraz czytam Potop - jakoś idzie ;P

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń

Znajdziesz chwilę, żeby po przeczytaniu posta napisać kilka słów? Będę bardzo wdzięczna! :)