O ambicjach, milczeniu i spełnianiu czyiś oczekiwań | Wszystko, czego wam nie powiedziałam - Celeste Ng [61]

Udostępnij ten post



WSZYSTKO, CZEGO WAM NIE POWIEDZIAŁAM - CELESTE NG 
_____________________________________

 Ludzie wyrabiają sobie zdanie na twój temat, jeszcze zanim cię poznają.(...)Myślą, że wszystko o tobie wiedzą. Tylko że nigdy nie jesteś tym, za kogo cię mają.





Lydia jest ulubienicą rodziców. Zawsze uważnie słucha ich rad i stosuje się do poleceń. Bardzo dobrze się uczy. Jej rodzice chcą dla niej tego, czego sami chcieli dla siebie, ale nie udało im się tego osiągnąć. Matka, Marlyn, pragnie, aby została lekarką, ojciec, żeby miała mnóstwo przyjaciół. Wszyscy są wstrząśnięci, kiedy dowiadują się, że nastolatka nie żyje. Matka podejrzewa, że ktoś musiał zmusić ją uprowadził i zamordować. Ojciec, aby nie myśleć, posuwa się do czegoś, co może doprowadzić do rozpadu jego małżeństwa. Nath, brat Lydii, podejrzewa miejscowego łobuza – Jacka, że ten ma coś wspólnego ze śmiercią siostry. Tylko mała Hannah jest w stanie zauważyć znaki, których inni nie dostrzegają. Co tak naprawdę wydarzyło się tamtej nocy?

Na samym wstępnie należy zaznaczyć, że akcja powieści nie dzieje się w latach nam, młodym współczesnym. Są to lata młodości naszych rodziców – lata 50-70. Wszystko rozgrywa się w małej amerykańskiej miejscowości, kiedy ruchy gospodarczo-społeczne dopiero się kształtują na tym terenie. Nadal panuje utajony rasizm i ksenofobia. Obcokrajowcy nie są traktowani z takim samym szacunkiem jak tubylcy. 

Rodzina Lee należy do rodzin mieszanych, które nie spotykają się z ogólna akceptacją. Ich dzieci wyglądem przypominają Jamesa, czyli mają wygląd azjatycki, co wpływa na ich stosunki z rówieśnikami. Tutaj ukazana została trudna relacja z innymi. 

Wykreowane świetne portrety psychologiczne (?) bohaterów to kolejna zaleta tej pozycji. Każdego z bohaterów możemy poznać dość blisko. Świetnie wpływa to na przywiązanie się czytelnika do bohaterów.  Ojciec, który doświadczył gnębienia i pragnie uchronić swoje dzieci przed tym, co go zraniło. Matka, której miłość i dzieci nie pozwoliły na prowadzenie kariery. Nath, nastolatek, od którego odsunęła się siostra. Lydia, klej łączący rodzinę, ulubienica, która nie chce tej etykiety. No i Hannah, czyli bohaterka, której jest tutaj niewiele, ale idealnie obrazuje życie w cieniu i bycie niechcianym. 

Ta książka nie należy do tych zwykłych. Może zaskoczyć czytelnika np. swoją narracją. Jest ona  mieszana, z czego dość spora część pisana jest w czasie teraźniejszym, co wpływa na to, że odbiorca może poczuć się świadkiem wydarzeń powieści. Kolejnym zaskoczeniem okaże się płynne przechodzenia autorki do wydarzeń z  przeszłości. Mimo że teoretycznie moglibyśmy czuć się zagubieni, wcale tak nie jest. Autorka wyjaśnia nam w ten sposób wiele aspektów, które wypłynęły na wydarzenia w teraźniejszym tekście. Sprawnie manipuluje "czasoprzestrzenią" książki. 

Jest naprawdę wiele aspektów, które należałoby ująć w tej recenzji. Akcja, która na początku może wydawać się nam poplątana, a potem nagle zaczyna się wszystko układać i okazuje się, że było zaplanowane. Bohaterowie, niezwykła narracja i problematyka. To książka obrazująca przenoszenie ambicji rodziców na dzieci, nietolerancję społeczną w latach 50-70. XX wieku w USA. Celeste Ng ukazuje w niej chwytające za serce wątki – niechcianego dziecka, obwiniania się, braku miłości rodziców i faworyzowania jednego dziecka, kiedy w domu jest ich troje. Wbrew pozorom to wcale nie jest książka o poszukiwaniu mordercy nastolatki...
 
Nie spodziewałam się wyjątkowej lektury po tej książce. Bardzo mnie zaskoczyła. Nie dziwię się, że została bestsellerem New York Times. To naprawdę świetna lektura, którą gorąco Wam polecam!



 Ocena: 9/10

2 komentarze :

  1. Przyznam, że twoja recenzja zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Dodatkowo lubię czytać książki, które poruszają ważne społecznie problemy, takie jak np. dyskryminacja, dlatego też myślę, że muszę koniecznie przeczytać tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi czytać słowa, że moja recenzja zrobiła na kimś wrażenie. Myślę, że nie zawiedziesz się, jeśli po nią sięgniesz.
      Pozdrawiam,
      Ana

      Usuń

Znajdziesz chwilę, żeby po przeczytaniu posta napisać kilka słów? Będę bardzo wdzięczna! :)