Od kiedy to czytam po angielsku?

Udostępnij ten post


Zacznę od tego, że mój angielski nie jest na wysokim poziomie. Od dawna chciałam zacząć czytać w tym języku, ale obawiałam się, że zajmie to zbyt dużo czasu i każdego słowa, którego nie znam, będę musiała szukać w słowniku, a tym samym stracę całą przyjemność z czytania. 

Sytuacja zmieniła się, kiedy w ramach współpracy z Wydawnictwem [ze słownikiem] otrzymałam książki, które możecie zobaczyć na zdjęciu powyżej. Zaczęłam czytać w oryginalnym angielskim języku, a pierwszą książką była Alice's Adventures in Wonderland

Tak, jak wspominałam, mój angielski nie jest tak dobry, żebym biegle mówiła w tym języku i czytała wszystko ze zrozumieniem. Rozpoczynając lekturę, już na samym początku zorientowałam się, że będzie to trudne. Zauważyłam dość spore braki w słownictwie. Do tej pory nie przykładałam dużej wagi do nauki słówek, choć nie szło mi znowu tak źle. Nie byłam jednak świadoma, jak ważna i jak wygodna jest znajomość języka obcego, tak powszechnego jak angielski. Już we wrześniu postanowiłam zmienić podejście i los się do mnie uśmiechnął. 

Książki, które otrzymałam w ramach współpracy, okazały się bardzo pomocne w nauce języka. Niejednokrotnie słyszy się, że najlepiej uczyć się go nie podręcznikowo, ale mając kontakt z nim. Braki w słownictwie dały się we znaki, ale na ratunek przyszedł mi słownik słów, które prawdopodobnie będą niezrozumiałe dla czytelnika, znajdujący się na każdej stronie. Kiedy nie znałam jakiegoś słówka, po prostu zerkałam na margines, odnajdywałam je i czytałam dalej. Nie wszystkie jednak  można odszukać na marginesie, co jest całkiem logiczne. Nie martwcie się jednak, resztę można znaleźć w słowniku na końcu książki. Wspomniałam już o dwóch słownikach, ale został jeszcze jeden. Znajduje się na początku i zawiera wyrazy, które występują w książce najczęściej. 

Tak więc czytanie klasyków literatury, bo jak na razie głównie takie ma w swojej ofercie Wydawnictwo [ze słownikiem], w języku oryginalnym nie jest już wymówką. Książki wydawane przez wyżej wspomniane wydawnictwo są nie tylko praktycznie i ładnie wydane, są także świetną pomocą dydaktyczną przy nauce języka angielskiego. Nie ma chyba niczego przyjemniejszego niż nauka dzięki swojej pasji. A i ich cena nie jest wysoka, ma wartość zbliżoną do "normalnych" polskich książek.

W skrócie: ogromnie polecam Wam książki tego wydawnictwa. To dobra okazja do podszkolenia języka i jednocześnie poznania książek z dzieciństwa w oryginalnym języku.

Wydawnictwo [ze słownikiem] zrobiło naprawdę kawał dobrej roboty i ogromnie gratuluję komuś takiego pomysłu! Trzymam kciuki za rozwój i z niecierpliwością czekam na premierę Pride and Prejudice, którą bardzo chciałabym przeczytać w oryginale.  


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Znajdziesz chwilę, żeby po przeczytaniu posta napisać kilka słów? Będę bardzo wdzięczna! :)