#45 Winter - Asia Greenhorn

Udostępnij ten post

Tytuł: Winter
Autor: Asia Greenhorn
Tłumaczenie: Kornelia Krzystek
Cykl : Winter (cz.1)
Wydawnictwo: Dreams
Rok wydania: 2012
Ilość stron: 456

Nasza egzystencja składa się z porażek i sukcesów, ciągłych wyborów. Dlatego jest tak wyborna.









Babcia Winter ulega dziwnemu wypadkowi i trafia do szpitala. Dziewczyna zmuszona jest przeprowadzić się do rodziny zastępczej na czas powrotu babci do zdrowia. Trafia do Cae Mefus, małego walijskiego miasteczka. Przyjmuje ją rodzina Chiplinów. Dziewczyna po jakimś czasie czuję się jak w domu. Ma nowych przyjaciół, wsparcie Garetha Chiplina, tajemnicę do odkrycia, a także enigmatycznego młodzieńca na oku. 
Kiedy odkrywa tajemnicę Rhysa i całego miasteczka, jest w szoku. Dowiaduje się prawdy o swojej rodzinie i o samej sobie. Jak siedemnastolatka poradzi sobie z problemami? Czy będzie w stanie zaakceptować prawdziwą rzeczywistość? 

Do przeczytania tej książki skłoniło mnie kilka reczy. Pierwszą z nich jest genialna okładka, kolejną tytuł, ostatnią pierwsze zdania opisu od wydawcy, czyli: Życie młodziutkiej Winter Starr wywraca się do góry nogami, kiedy babcia, jej jedyna bliska osoba, ulega dziwnemu wypadkowi i zapada w śpiączkę. Dziewczyna zostaje odesłana z Londynu do Cae Mefus, małego miasteczka na północy Walii, gdzie czekają na nią nowi opiekunowie - państwo Chiplinowie. Cae Mefus powoli staje się dla Winter domem. Najstarszy syn Chiplinów, Gareth, nie odrywa od niej wzroku. Osobiście uważam, że dalszy opis jest małym spoilerem i dlatego jak najogólniej starałam się zarysować Wam akcję. 

Książkę czyta się naprawdę szybko mimo tych ponad czterystu stron, ponieważ rozdziały są krótkie, a styl bardzo lekki. Narracja jest prowadzona w trzeciej osobie, co troszkę przeszkadzało mi na początku, ponieważ rzadziej czytam pozycje z taką narracją, jednak po kilku rozdziałach przyzwyczaiłam się. 

Pomysł na fabułę jest fantastyczny. Asia przedstawia nam świat postaci fantastycznych w ciekawy sposób, nie spotykany do tej pory przez mnie, inny niż Cassandry Clare czy Amandy Hocking. Jej postaci mają bardziej ludzkie cechy i kieruje nimi Moc. Nie chcę otwarcie pisać, kim oni są, myślę, że się domyślicie, ale jednak wolę nie podawać prawdopodobnych spoilerów.

Główna bohaterka jest niezwykle intrygującą osobą i ma bardzo silny charakter. Z początku bardzo ją lubiłam, jednak z czasem moja sympatia zmieniła się na irytację w pewnych momentach. Relacja Winter z Rhysem jest nadal dla mnie nie zrozumiała. Nie mogę pojąć, jak po kilku spotkaniach, doszli do takich wniosków. Moją ogromną i niezmienną sympatię zdobył Gareth, którego pokochałam niesamowicie. I w ogóle agh...

Winter to opowieść o przyjaźni, o miłości, która skłania do ryzyka, o ludzkiej ciekawości i intuicji. To także historia o pozorach, o tym, jak bardzo czasami się mylimy. Winter okazała się rewelacyjną książką. Już sięgnęłam po kolejną część, ponieważ zakończenie zostawia czytelnika z wieloma pytaniami i ciekawością. Ogromnie ją Wam polecam i nie żałuję, że po nią sięgnęłam. 

Ocena: 8,5/10








3 komentarze :

  1. Bardzo ciekawa recenzja, zainteresowałaś mnie tą pozycją. Nie słyszałam o niej nigdzie i nigdy wcześniej, ale nawet pomimo tego, że to jak widać młodzieżówka pełną parą, na które nie mam ostatnio większej ochoty, to na pewno zapiszę sobie ten tytuł. Niestety, wywnioskowałam z Twojego tekstu, że miłość głównych bohaterów jest nieco przerysowana, pewnie wszystko dzieje się za szybko (?), to trochę mnie to odstrasza, bo nie lubię takich schematów. No cóż, na pewno zastanowię się nad tym utworem, gdy złapie mnie ochota na coś luźniejszego do poczytania. :)

    Pozdrawiam cieplutko,
    Skrzynka Pełna Książek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak mi sie wydaję, że dzieje się za szybko. Żeby po kilku dniach dojść do takich wniosków? Chyba że coś przegapiłam, ale nie sądzę... :)
      Ściskam!
      Ana

      Usuń
  2. No nie! Miałam tę książkę w koszyku, ale w ostatniej chwili ją odłożyłam na półkę :/ Przy następnych zakupach muszę o niej pamiętać :)
    Bardzo zachęcająca recenzja :)
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń

Znajdziesz chwilę, żeby po przeczytaniu posta napisać kilka słów? Będę bardzo wdzięczna! :)