#21 "Hopeless" Colleen Hoover

Udostępnij ten post



Tytuł: Hopeless
Autor: Colleen Hoover
Tłumaczenie: Piotr Grzegorzewski
Cykl: Hopeless (cz. 1)
Wydawnictwo: Otwarte
Rok wydania: 2014
Ilość stron: 384


Wszystkie niepowodzenia to tak naprawdę sprawdziany, które zmuszają nas do wyboru pomiędzy rezygnacją a podniesieniem się z ziemi, otrzepaniem się z kurzu i stawieniem czoła sytuacji. 







Od wydawcy: "Czasami odkrycie prawdy może odebrać nadzieję szybciej niż wiara w kłamstwa. To właśnie uświadamia sobie siedemnastoletnia Sky, kiedy spotyka Deana Holdera. Chłopak dorównuje jej złą reputacją i wzbudza emocje, jakich wcześniej nie znała. W jego obecności Sky odczuwa strach i fascynację, ożywają wspomnienia, o których wolałaby zapomnieć. Dziewczyna próbuje trzymać się na dystans - wie, że Holder oznacza jedno: kłopoty. On natomiast chce dowiedzieć się o niej jak najwięcej. Gdy Sky poznaje Deana bliżej, odkrywa, że nie jest on tym, za kogo go uważała, i że zna ją lepiej, niż ona sama. Od tego momentu życie Sky bezpowrotnie się zmienia."

Przyznam, że chyba pierwszy raz odkąd piszę recenzje zdarzyło mi się, że kiedy chciałam streścić książkę, miałam w głowie za dużo myśli i za wiele z nich było spoilerami. Dlatego posłużyłam się opisem od wydawcy. Do pisania tej recenzji zbierałam się kilka dni, a mimo to teraz siedzę przy klawiaturze i nie mam pomysłu, co napisać. TA KSIĄŻKA MNIE ZMIAŻDŻYŁA! Nie bezpodstawnie obawiałam się jej. Nie mogłam robić nic innego, musiałam ją czytać. Kiedy tylko po nią sięgnęłam, poczułam się wessana w świat Sky.
Pokochałam styl pisania autorki. Sposób, w jaki opisuje wszystko, jest niesamowity. Mimo że pojawia się w niej motyw miłosny, nie jest to banalny romans. Autorka mistrzowsko nakreśliła nam całą akcję. Spodobało mi się, iż mimo że Colleen poruszyła poważne tematy, nie zapomniała o dawce humoru. Nie jest to łatwa historia, ale naprawdę warto po nią sięgnąć. Czytało mi się bardzo przyjemnie. Nawet łapałam się na tym, że odkładam ją, żeby tak szybko nie skończyć, mimo że umierałam z ciekawości.
Kojarzycie może moment w niektórych filmach, kiedy jakaś osoba dotyka przedmiotu i widzi przeszłość lub przyszłość? Ja, kiedy dotykam tej książki, jeszcze raz jestem przy Sky i Holderze. Ich postacie były dopracowane. Są idealnymi przykładami książkowych bohaterów. Tacy jak oni powinni być wszyscy!

To książka, po której na pewno nie pozostaniecie obojętni. Wywoła u Was wszystkie możliwe emocje! Strach, smutek, radość, złość - to wszystko jest na kartach tej powieści. Będziecie myśleć o niej, kiedy nie będziecie jej czytać. Zapomnicie o całym świecie, bo będziecie przy Sky. Wszyscy, którzy jeszcze jej nie czytaliście, idźcie pożyczcie, kupcie, po prostu PRZECZYTAJCIE! Nie mam już słów, żeby nadal mówić o tej książce. Autorka pokazała w niej swój geniusz   i na pewno sięgnę po kolejną część Hopeless i inne powieści Colleen Hoover.

Ocena: 9/10
* Zastanowicie się pewnie dlaczego dałam jej tyko 9 gwiazdek na 10. Otóż, do niektórych momentów może nie dorosłam jeszcze, bo trochę mnie odstraszały - dlatego.*

Książka bierze udział w wyzwaniach:
1. Wyzwanie książkowe 2015: Książka, przy której płakałaś
2. Przeczytam tyle. ile mam wzrostu: 2,3 cm 


4 komentarze :

  1. Dużo słyszałam o Hopeless i chętnie bym ją przeczytała :)
    Pozdrawiam,
    wer-pozeraczkaksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Po Twojej recenzji jeszcze bardziej mam ochotę przeczytać tą książkę, tym bardziej z tak piękną okładką! Na pewno po nią sięgnę :)
    Pozdrawiam,
    subiektywne-recenzje.blogspot,com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę warto :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń

Znajdziesz chwilę, żeby po przeczytaniu posta napisać kilka słów? Będę bardzo wdzięczna! :)