Prawa autorskie

Wszystkie teksty, zdjęcia książek i zdjęcia stosików zamieszczone na tym blogu, tj. Czytam z pasją, są mojego autorstwa. Zgodnie z DZ.U. z 1994r. nr 24 poz.83 mam prawo do ich ochrony i nie wyrażam zgody na ich kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej wyraźnej zgody.

Wobec klawiatury, czyli o tym, czego nie znoszę i co uwielbiam przed świętami [Blogmas 22]



Zacznijmy od tego, czego nie znoszę. Świąteczna gonitwa ludzi i pośpiech samochodów na ulicach. Mimo że moje miasto nie jest duże, pojawiają się korki, a w nich samochody z obco-miastowymi tablicami rejestracyjnymi. To właśnie ich kierowcy tak bardzo się śpieszą. Mają gdzieś, że akurat pada deszcz, a na przejściu czekają dwie nastolatki, które mogą spóźnić się na autobus. Kolejki w sklepach. I ten moment, kiedy nagle zabrakło Ci do ciasta jednego jajka. Idziesz do biedronki, tesco, kauflanda itp. i stoisz pół godziny w kolejce z jednym opakowaniem jajek w ręku. Lub moment, kiedy mama lub tata wybiera się z Tobą na zakupy świąteczne piechotą i kiedy musisz nieść te pełne reklamówki, które wbijają się boleśnie w skórę. Chyba to wszystkie momenty, których nie znoszę przed świętami.
Przejdźmy więc do tego, co uwielbiam!
Pakowanie prezentów. Pozdrawiam Olę, Natalię, Klaudię i Paulę, które coś o tym wiedzą :D Sprzątanie. Już się boję Waszej reakcji, ale tak, lubię sprzątać. Dekorowanie pierników, które jest dla mnie wyciszające. Robienie kartek świątecznych. Zdobienie pokoju lampkami, śnieżynkami, moim reniferem Klemensem. Zawsze przed świętami są wigilie klasowe i je także uwielbiam. Dzisiejsza była po prostu cudowna. Najlepsza jaką miałam do tej pory! Ostatni dzień w szkole przed świętami. Kiedy wychodzisz ze szkoły i czujesz się taka wolna! U mnie w domu choinkę ubieramy dzień przed Wigilią. Zawsze się wtedy śmiejemy, słuchamy świątecznych piosenek i kolęd. To też uwielbiam. No i ostatni moment, kiedy 23 grudnia kładziesz się spać, cały dom jest już wysprzątany, wypełniony zapachem pierników lub kapusty z grzybami (nigdy dwoma zapachami naraz... XD) i to błogie uczucie, że kiedy się obudzisz będzie już Wigilia - dzień, na który czekałaś cały rok.

Dzisiaj króciutki post, ale mam nadzieję, że Wam się spodoba. Blogmasy niedługo dobiegną końca, zostały jeszcze tylko dwa posty. Wybaczcie, że nie ukazują się one punktualnie o 15, ale przedświąteczne obowiązki... Sami rozumiecie ;) Miłego wieczoru, ściskam cieplutko!  ♥

Udostępnij ten post

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Znajdziesz chwilę, żeby po przeczytaniu posta napisać kilka słów? Będę bardzo wdzięczna! :)